Tag Archive for obozy w górach

Skorzystaj z ofert first minute

Ferie dobiegły końca, powoli opuszcza nas zima. Pora pomyśleć o letnim wypoczynku. Sporo ludzi zapewne sądzi, iż jest jeszcze zbyt wcześnie na zainicjowanie poszukiwań idealnej oferty wakacyjnej, która to spełni wszystkie oczekiwania. Otóż nie. Marzec a także kwiecień to doskonały okres na zainteresowanie się ofertą biur podróży i wybranie najlepszej opcji. Wczesne planowanie letniego wypoczynku jest szczególnie ważne w sytuacji, gdy wybieramy kolonie letnie czy też obozy młodzieżowe dla dziecka, wszak tu chodzi o jego wygodę i bezpieczeństwo. Naprawdę warto już w chwili obecnej przewertować strony www. biur podróży bądź udać się do jednego z nich osobiście i zarezerwować miejsce na danym obozie dla naszej pociechy. Pamiętajmy tylko o tym, aby kolonie letnie albo obozy młodzieżowe, na które posyłamy dzieci były zgodne z ich zainteresowaniami i preferowanym sposobem spędzania wolnego czasu. Rzecz jasna,będzie najlepiej gdy zapytamy się dziecka czy chce pojechać na kolonie w góry czy też nad morze. A jeśli nie będziemy pewni naszych decyzji, zawsze możemy skonsultować ją z pracownikami biura podróży, którzy chętnie służą radą i pomogą nam wybrać najodpowiedniejszą opcję. Biorąc pod uwagę to, iż biura podróży niedawno wprowadziły do sprzedaży swoją letnią ofertę, nie będzie kłopotu z brakiem miejsc na danym obozie czy koloniach. Poza tym, będziemy mieli dużo czasu żeby zaznajomić się z wszystkimi elementami interesujących nas ofert, a w razie wątpliwości zasięgnąć jeszcze dodatkowych informacji. Decydując się wcześniej na zakup kolonii czy też obozów letnich będziemy mieli pewność odnośnie wyjazdu, czas na poznanie miejsca pobytu, nazwy pensjonatu, warunków atmosferycznych, cen itd. a także zyskamy czas na załatwienie dodatkowych formalności, jeżeli będzie to konieczne. Co więcej, obecnie biura podróży kuszą atrakcyjnymi cenami wyjazdów z oferty first minute, a więc możemy trafić na doprawdy fantastyczną ofertę.

Co w plecaku powinien mieć młody narciarz

zimowiska narciarskie 2013

Powoli zimowe powietrze już daje o sobie znać. Bladym świtem wychodząc do pracy, pomimo iż nawet na dobre nie zaczęła się jesień, rześkie oraz mroźne powietrze dobudzi każdego śpiocha. Oznacza to, że jeszcze trochę i znowu zima. Jeśli mamy wybrany obóz zimowy dla dziecka, można rozpocząć już rozglądać się za akcesoriami potrzebnymi do jazdy na nartach czy też desce snowboardowej. Rzecz jasna sprzęt wypożyczy się, lecz gogle, kask, lepiej, by miało swoje. Pamiętajmy, że jeśli jest to obóz snowboardowy, dobrze żeby były to specjalnie przeznaczone do tego sportu rękawiczki z ochraniaczem na nadgarstku. Natomiast czapa na głowę powinna wyglądać jak czepek z polaru, a nie z wielkimi pomponami, na które trzeba jeszcze nałożyć kask. Dla małych dzieci sprawdza się kominiarka. Natomiast zamiast szalika, najlepszy jest kołnierz polarowy z golfem. Co do kurtki oraz spodni, poza odpowiednim materiałem, jedna i druga część ubioru powinna łączyć się ze sobą na zatrzaski, w taki sposób, żeby śnieg nie wpadał do środka stroju. Zimowiska narciarskie dla dzieciaków to sama frajda a także dużo czasu spędzonego na zewnątrz. Albowiem obozy w górach są równoznaczne z obecnością śniegu i trudno, żeby z niego nie korzystać, ponieważ się człowiek pomoczy i pochoruje. Bzdura! Nim nasze szkraby pojadą na ferie zimowe, a wcześniej nie jeździły na nartach, zafundujmy im malutkie przygotowanie. BY sobie pochodziły troszkę na dwóch płozach. Nakłaniajmy do nart, nie zmuszajmy, jeśli się przewraca i nie chce próbować dalej, odpuśćmy. Gdyż nic na siłę, bo bardzo łatwo jest je zniechęcić.

Gdzie jechać na zimowisko?

W znacznym stopniu Austria to góry pokryte śniegiem oraz gęstymi połaciami lasów. Zatem zimą, zawsze pada śnieg. Niemniej jednak nie tak, jak u nas – raz jest, raz go nie ma. Natomiast jak powinien już zniknąć, to znowu się pojawia. Przeoczyłam to, że co roku nas „atakuje”. Ale no cóż, w takim klimacie żyjemy. Dlatego właśnie należałoby pomyśleć o zorganizowaniu naszym pociechom obozu w górach. A właśnie jednym z piękniejszych austriackich obszarów jest Tyrol, gdzie można spędzić wspaniałe ferie zimowe. Dolina Wildschünau, usytuowana jest między Alpami Kitzbühelskimi, a doliną Zillertal. Do Insbrucku, jest zaledwie ok. 60 kilometrów, gdzie w okresie przed Świętami Bożego Narodzenia, odbywa się coroczny jarmark bożonarodzeniowy. Koniecznie trzeba go zobaczyć, jak akurat tam jesteśmy. Zimowe obozy, takie jak zimowiska dla dzieci oraz zimowiska dla młodzieży dostarczą bardzo wielu niezapomnianych wrażeń. Do tego profesjonalna kadra wychowawcza i instruktorska, pozwoli nam rodzicom, spokojnie spać, a nasze pociechy będą miały pierwszorzędne ferie w górach.Obozy snowboardowe i obozy narciarskie, to idealny moment na zdobycie umiejętności, które właściwie już pozostaną nabyte, a z roku na rok będą stale udoskonalane. W końcu sporty zimowe dostarczają niezwykłej frajdy.

Viaggio in Austria :David in the cellar par giullong

Udany urlop zimą

O ile nie chcesz przesiedzieć urlopu „zimowego” w domu, to warto już teraz sobie zarezerwować wczasy. Później tylko spakować całą rodzinkę i w drogę, najlepiej w góry. A więc jeśli orientujemy się już kiedy są ferie w szkole, dobrze byłoby to zgrać z naszym urlopem. Nie dość, że człowiek trochę odsapnie od codziennego zabiegania, to jeszcze spędzimy razem czas z rodziną. Ponadto mając pewność śniegu po kolana, który nie uprzykrza nam prawie każdego poranka. Poza tym ferie w górach są cudowną okazją do (oczywiście – jeśli nie umiemy) nauczenia się jazdy na nartach. Ja dotąd żałuję, że się nigdy nie nauczyłam. Natomiast w tym roku, nie odpuszczę i w końcu to zrobię. Zdaję się, że nie jest to tak trudne. Niestety większość nastoletniego grona, które do tej pory zawsze nam towarzyszyło podczas wszystkich naszych wojaży, zmieniło front. Zamierzają jechać sami, w porządku, lecz na obóz młodzieżowy. Owe obozy zimowe takie jak obozy snowboardowe i obozy narciarskie to zdaje się najlepszy sposób na ferie jaki można sobie wymarzyć, zaś dodatkowo za granicę – bajka. Człowiek sam najchętniej cofnąłby się w czasie i sam pojechał na takie zimowisko. Dzieciaki bawią się w swoim gronie, aktywnie i pod opieką. Z pewnością czas mają zorganizowany i to jest najistotniejsze. Również o sprzęt nie ma co się martwić, jak nie mamy własnego, to się wypożyczy. Swoją drogą, uczyć się jest lepiej na sprzęcie wypożyczonym. Wkrótce, przekonam się o tym osobiście.